Benefity na B2B w kosztach – fiskus znów zmienia podejście

Benefity na B2B w kosztach – fiskus znów zmienia podejście

Benefity na B2B w kosztach podatkowych ponownie stały się tematem sporu z fiskusem. W najnowszym artykule „Rzeczpospolitej” dr Piotr Sekulski, doradca podatkowy w Outsourced.pl, komentuje zmianę podejścia organów podatkowych do kart sportowych, pakietów medycznych i innych świadczeń dla współpracowników B2B.

Benefity na B2B w kosztach – skąd problem?

W wielu firmach współpracownicy B2B funkcjonują podobnie jak pracownicy etatowi. Są częścią zespołu, uczestniczą w projektach, realizują zadania dla klientów i często korzystają z podobnych narzędzi organizacyjnych. Dlatego przedsiębiorcy coraz częściej finansują im dodatkowe świadczenia, takie jak pakiety medyczne, karty sportowe, karty lunchowe czy dostęp do platform wellbeingowych.

Z perspektywy biznesowej takie benefity mogą mieć jasny cel: pomagają utrzymać specjalistów, zwiększać lojalność, ograniczać rotację i poprawiać komfort pracy. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy fiskus ocenia, czy taki wydatek może być kosztem uzyskania przychodów.

W ostatnich interpretacjach organy podatkowe zaczęły podkreślać, że jeżeli benefity nie wynikają z umowy B2B i nie są elementem wynagrodzenia należnego współpracownikowi, to spółka może mieć problem z zaliczeniem ich do kosztów podatkowych.

Jak wskazał w „Rzeczpospolitej” dr Piotr Sekulski, doradca podatkowy w Outsourced.pl:

„Interpretacje dotyczące świadczeń dla osób na B2B zaczynają przypominać serial z wieloma zwrotami akcji”.

Umowa B2B a koszty podatkowe benefitów

Najnowsze stanowisko fiskusa jest istotne przede wszystkim dla firm, które przyznają benefity fakultatywnie, bez wpisywania ich do kontraktów B2B. Organy podatkowe uznają obecnie, że w takim modelu świadczenia mogą nie mieć wystarczającego związku z wynagrodzeniem za usługi. W konsekwencji fiskus może potraktować je jako wydatki reprezentacyjne, czyli wyłączone z kosztów podatkowych.

To podejście jest szczególnie problematyczne, ponieważ jeszcze niedawno pojawiały się korzystniejsze interpretacje. W 2025 r. organy podatkowe akceptowały w niektórych sprawach zaliczanie do kosztów wydatków na karty sportowe czy pakiety medyczne dla samozatrudnionych, nawet gdy świadczenia nie były wprost ujęte jako element wynagrodzenia w umowie B2B.

Oznacza to, że przedsiębiorcy nie mogą dziś zakładać, że wcześniejsza korzystna linia interpretacyjna nadal będzie bezpieczna. Przy benefitach dla współpracowników B2B coraz większe znaczenie ma sposób opisania zasad współpracy, regulamin benefitów, dokumentacja biznesowego celu wydatku oraz realny związek świadczeń z przychodami spółki.

W komentarzu dla „Rzeczpospolitej” dr Piotr Sekulski zwrócił uwagę na praktyczny problem takiego podejścia:

„Generalnie uważam, że zapisy w umowie nie powinny przesądzać o rozliczeniu kosztów. Najważniejsze jest to, czy wydatki na samozatrudnionych mają przełożenie na przychód firmy”.

Benefity na B2B w kosztach – jak regować?

Firmy, które ujmują benefity na B2B w kosztach, powinny przeanalizować swoje dokumenty i sposób działania. W praktyce warto sprawdzić przede wszystkim, czy benefity są opisane w umowie B2B, regulaminie albo innym dokumencie wewnętrznym, czy można wykazać ich związek z przychodami lub zabezpieczeniem źródła przychodów, a także czy świadczenia są elementem modelu wynagradzania lub współpracy.

Znaczenie ma również to, czy firma ma spójne zasady przyznawania benefitów oraz czy dokumentacja nie tworzy jednocześnie nadmiernego ryzyka podobieństwa kontraktu B2B do stosunku pracy. To ostatnie jest szczególnie ważne. Firmy często nie chcą wpisywać benefitów bezpośrednio do umów B2B, ponieważ obawiają się, że kontrakty zaczną przypominać umowy pracownicze. Z drugiej strony najnowsze interpretacje pokazują, że brak zapisów w umowie może zwiększać ryzyko podatkowe po stronie spółki.

Dlatego w praktyce potrzebne jest wyważenie dwóch obszarów: bezpieczeństwa podatkowego w CIT oraz ryzyk związanych z modelem współpracy B2B.

Benefity B2B wymagają indywidualnej analizy

Nie każdy benefit dla samozatrudnionego powinien być automatycznie wyłączany z kosztów. Kluczowe znaczenie ma stan faktyczny, dokumentacja, treść umów, regulaminów oraz sposób uzasadnienia biznesowego celu wydatku.

Najnowsze interpretacje pokazują jednak, że temat stał się bardziej ryzykowny. Firmy, które finansują pakiety medyczne, karty sportowe, świadczenia lunchowe lub inne benefity dla współpracowników B2B, powinny sprawdzić, czy ich model jest odpowiednio opisany i czy da się obronić związek wydatku z działalnością gospodarczą.

W Outsourced.pl pomagamy analizować podatkowe skutki współpracy B2B, w tym rozliczanie kosztów, benefity dla samozatrudnionych, ryzyka reklasyfikacji oraz dokumentację kontraktową. Warto uporządkować te kwestie wcześniej, zanim staną się przedmiotem kontroli lub sporu z organami podatkowymi.

Źródło: artykuł w „Rzeczpospolitej” z komentarzem dr. Piotra Sekulskiego, doradcy podatkowego w Outsourced.pl: „Benefity dla samozatrudnionych w kosztach? Fiskus: muszą być wpisane do umowy B2B”.

O dr Piotr Sekulski

Jestem doradcą podatkowym (nr wpisu 13740) oraz doktorem prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Doświadczenie zawodowe zdobywałem w firmach doradztwa podatkowego (PWC, Thedy & Partners czy CRIDO). Specjalizuje się w podatkach dochodowych (w tym w kwestiach ryczałtu, uldze B+R czy uldze IP Box) oraz w podatkach międzynarodowych.

Zostaw komentarz

You must be logged in to post a comment.