Zakład agencyjny spółki z USA może powstać w Polsce, jeżeli osoba działająca tutaj dla amerykańskiego przedsiębiorstwa posiada i zwykle wykonuje pełnomocnictwo do zawierania umów w jego imieniu. Analiza nie powinna jednak ograniczać się wyłącznie do zapisów umowy. Znaczenie ma również rzeczywista rola osób działających w Polsce.
Zakład agencyjny w umowie Polska–USA
W relacjach między Polską a Stanami Zjednoczonymi nadal stosowana jest umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania z 1974 r. Umowa podpisana w 2013 r. nie weszła dotychczas w życie, co potwierdza oficjalny wykaz umów Ministerstwa Finansów.
Zgodnie z art. 6 ust. 4 umowy Polska–USA z 1974 r. zakład agencyjny może powstać, gdy osoba działająca w Polsce dla przedsiębiorstwa z USA posiada pełnomocnictwo do zawierania umów w jego imieniu i zwykle z niego korzysta. Jeżeli zakład powstanie, na podstawie art. 8 Polska może opodatkować zyski, które można przypisać jego działalności.
Brak biura lub innej stałej placówki w Polsce ogranicza ryzyko powstania zakładu w tej formie. W przypadku zakładu agencyjnego szczególne znaczenie mają jednak uprawnienia i faktyczne zadania osób działających w Polsce.
Zakład agencyjny a wsparcie sprzedaży
W praktyce należy sprawdzić, kto kontaktuje się z klientami, przedstawia ofertę, przekazuje informacje o cenach, zbiera zamówienia, uzgadnia warunki współpracy oraz koordynuje wykonanie usług. Istotne jest również to, czy czynności wykonywane w Polsce mają charakter pomocniczy, czy stanowią część podstawowej działalności spółki.
Przykładem niekorzystnego podejścia jest interpretacja Dyrektora KIS z 24 sierpnia 2018 r., nr 0114-KDIP2-1.4010.227.2018.2.AJ. Organ zwrócił uwagę, że agent nie miał formalnego prawa do negocjowania ani zawierania umów, ale jego pracownicy wykonywali czynności istotne dla sprzedaży:
„Działania marketingowe polskiego agenta realizują te same cele, co podstawowa działalność spółki”.
Stanowisko to zostało następnie zaakceptowane w wyroku NSA z 6 października 2022 r., sygn. II FSK 312/20. W ustnym uzasadnieniu NSA podkreślił:
„Nie można przyjąć, iż usługi świadczone przez Agenta mają charakter przygotowawczy lub pomocniczy”.
W ocenianej sprawie działania marketingowe, obsługa klientów i wsparcie sprzedaży prowadziły bezpośrednio do zawierania umów przez zagraniczną spółkę.
Czy brak pełnomocnictwa wyklucza zakład agencyjny?
Na gruncie umowy Polska–USA brak pełnomocnictwa do zawierania umów oraz niewykonywanie takich uprawnień są bardzo istotnymi argumentami przeciwko powstaniu zakładu agencyjnego.
Nie należy jednak kończyć analizy na samej treści kontraktów. Organy mogą badać rzeczywisty sposób działania, poziom zależności osób w Polsce, ich udział w pozyskiwaniu klientów oraz znaczenie wykonywanych czynności dla podstawowej działalności spółki.
Omawiany wyrok dotyczył niemieckiej spółki i umowy polsko-niemieckiej, dlatego nie można automatycznie przenosić jego wniosków na umowę Polska–USA. Pokazuje on jednak kierunek interpretacyjny, który warto uwzględnić przy projektowaniu współpracy.
Szersze zagadnienie omawialiśmy wcześniej we wpisie Zagraniczny zakład podatkowy.
W czym możemy pomóc?
Analizujemy ryzyko powstania zakładu agencyjnego oraz stałej placówki zagranicznej spółki w Polsce. Weryfikujemy zakres obowiązków osób działających w Polsce, ich kontakty z klientami, uprawnienia umowne oraz rzeczywisty model współpracy.










