Czy benefity dla samozatrudnionych, takie jak pakiety medyczne, karty sportowe lub kursy językowe, mogą być kosztem podatkowym firmy? Tak, ale najnowsze stanowisko fiskusa wskazuje, że powinny wynikać z warunków współpracy i stanowić element ekonomicznego rozliczenia z kontraktorem. Jednocześnie wartość otrzymanego świadczenia może być przychodem samozatrudnionego. Nie oznacza to jednak, że taki benefit przestaje być dla niego opłacalny.
Pakiety medyczne, karty sportowe, bony na usługi prozdrowotne, kursy językowe czy dostęp do platform edukacyjnych coraz częściej trafiają również do osób współpracujących w modelu B2B. Ich rozliczenie trzeba jednak przeanalizować z perspektywy obu stron: firmy finansującej świadczenie oraz samozatrudnionego, który z niego korzysta.
O praktycznych konsekwencjach takiego modelu mówiłem w artykule Wyborcza.biz.
Benefity dla samozatrudnionych – na czym polega problem podatkowy?
W interpretacji indywidualnej z 11 maja 2026 r., sygn. 0111-KDIB1-3.4010.40.2026.2.DW, Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że wydatki na benefity oferowane kontrahentom B2B nie mogą być kosztem uzyskania przychodów spółki, jeżeli świadczenia te nie są częścią należnego im wynagrodzenia wynikającego z umowy.
Zdaniem organu świadczenia funkcjonujące obok wynagrodzenia i poza umową służą przede wszystkim budowaniu pozytywnych relacji z kontrahentami. Zostały więc potraktowane jako wydatki na reprezentację, które są wyłączone z kosztów podatkowych.
Jest to bardziej restrykcyjne podejście niż prezentowane w części interpretacji z 2024 i 2025 r. O zmieniającym się stanowisku fiskusa pisaliśmy już na blogu:
Najnowsza interpretacja nie tworzy ogólnego przepisu nakazującego wpisanie każdego benefitu do kontraktu. Pokazuje jednak, że brak odpowiednich zapisów istotnie zwiększa ryzyko zakwestionowania kosztu po stronie firmy.
Benefity dla samozatrudnionych w umowie B2B
Z perspektywy aktualnego stanowiska fiskusa bezpieczniejszym rozwiązaniem jest wskazanie w umowie B2B lub aneksie, że dodatkowe świadczenia:
- przysługują kontraktorowi w związku ze świadczeniem usług;
- stanowią element uzgodnionych warunków współpracy i jej ekonomicznego rozliczenia;
- są przyznawane na przejrzystych i jednakowych zasadach;
- wygasają wraz z zakończeniem współpracy.
Dokumentacja powinna również określać rodzaje dostępnych świadczeń, zasady finansowania lub współfinansowania oraz sposób ustalania ich wartości. Firma powinna posiadać umowy z dostawcami, faktury, regulamin i wykaz osób uprawnionych.
Samo ogólne powołanie się na lojalność lub poprawę wizerunku firmy może okazać się niewystarczające. Trzeba wykazać rzeczywisty związek wydatku z pozyskaniem specjalistów, ograniczeniem rotacji, ciągłością projektów lub jakością świadczonych usług.
Benefity dla samozatrudnionych jako przychód z działalności
Ujęcie świadczenia jako części ekonomicznego wynagrodzenia wzmacnia argumentację spółki dotyczącą kosztów podatkowych. Ma jednak również drugą stronę: wartość otrzymanego pakietu, karty lub kursu co do zasady stanowi dla samozatrudnionego przychód z działalności gospodarczej.
Sposób jego opodatkowania zależy od formy rozliczeń stosowanej przez kontraktora. Znaczenie może mieć zatem, czy przedsiębiorca korzysta ze skali podatkowej, podatku liniowego czy ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Sam brak odpowiedniego postanowienia w umowie nie przesądza natomiast, że świadczenie pozostanie neutralne podatkowo.
W rozmowie z Wyborcza.biz zwróciłem uwagę na ekonomiczny wymiar takiego rozwiązania:
„Nie oznacza to jednak, że samozatrudniony może na tym stracić. Pamiętajmy bowiem, że gdyby samozatrudniony sam chciał wykupić np. karnet do siłowni, to musiałby zapłacić za niego więcej, np. 200 zł, a przez to, że kupuje mu go pracodawca, który ma rabat, bo pakietów kupuje więcej, to nawet po zapłaceniu podatku samozatrudniony może zyskać”.
Czy benefity nadal się opłacają?
Tak. Firmy kupujące większą liczbę pakietów często otrzymują ceny niedostępne dla klientów indywidualnych. W rezultacie wartość ekonomiczna świadczenia dla kontraktora może być wyższa niż podatek należny od rozpoznanego przychodu.
Przykładowo karta sportowa lub pakiet medyczny kupiony indywidualnie może kosztować wyraźnie więcej niż świadczenie oferowane w ramach pakietu firmowego. Podatek nie przekreśla więc korzyści – powinien jednak zostać wcześniej uwzględniony w zasadach współpracy i rozliczeniach.
Co sprawdzić przed wprowadzeniem benefitów B2B?
Przed wdrożeniem programu benefitowego firma powinna łącznie przeanalizować:
- możliwość zaliczenia wydatków do kosztów podatkowych;
- przychód oraz sposób opodatkowania po stronie samozatrudnionego;
- sposób wyceny i dokumentowania świadczeń;
- zgodność umów, aneksów i regulaminu;
- ryzyko nadmiernego upodobnienia współpracy B2B do stosunku pracy.
Samo przyznanie benefitu nie oznacza automatycznie reklasyfikacji kontraktu. Jeżeli jednak świadczenia zostaną połączone z podporządkowaniem, stałym miejscem i czasem pracy oraz innymi elementami charakterystycznymi dla etatu, mogą zwiększyć ryzyko zakwestionowania modelu B2B.
Każdy program wymaga zatem indywidualnej oceny. Interpretacja wydana dla innego podatnika pokazuje sposób myślenia fiskusa, ale nie zapewnia ochrony prawnej firmie, która chce wdrożyć podobne rozwiązanie.










